Relacje z wakacji - EGIPT - Hotel Amar Sina
EGIPT – Hotel Amar Sina
2008-12-06
Autor: Nowożeńcy z wielkopolski
Była to nasza podróż poślubna, zamiast lepszego pokoju z widokiem otrzymaliśmy bez widoku przy głośnym agregacie prądotwórczym. Tak więc początek był nie najlepszy, lecz wady szybko zostały wyprostowane, a sam hotel okazał się strzałem w dziesiątkę.
Raczej kameralny, architektura przypominająca wioskę beduińską, w hotelu znajduje się wiele eksponatów z codziennego życia mieszkańców wsi (raczej sprzed wielu lat wstecz).
Do plaży woził nas bus hotelowy, gdyż plaża hotelowa znajdowała się około 2 km od hotelu. Można było korzystać z plaży publicznej oddalonej o około 600-800 m lecz płatnej (ok. 15 Funtów). Plaża hotelowa znajdowała się w zatoce Ras um Said, najlepszym miejscu do nurkowania w Sharm el Sheikh. Rafy znajdują się tu bezpośrednio przy brzegu.
Do Sharmu wybraliśmy się miejscowym „PKS-em” do miejscowości Dahab, oddalonej około 100 km na północ. Dahab to nieduży kurort turystyczny, z niepowtarzalnym klimatem. Na nabrzeżnej promenadzie znajdują się dziesiątki małych knajpek, gdzie goście leżą na dywanach, a na środku pali się ognisko. Wieczorem sceneria jak z filmu. Jedną noc spaliśmy na campingu, w małej chacie z trzciny bambusowej, 5 m od morza, skromnie, tanio ale niepowtarzalnie.
Polecam wszystkim!
Relacje miesiąca 2010
luty | styczeń
Relacje miesiąca 2009
grudzień | listopad | pażdziernik | wrzesień | sierpień | lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec | luty | styczeń
Relacje miesiaca 2008
grudzień | listopad | październik | wrzesień






