Relacje z wakacji - Meksyk - Imperium Azteków
Relacja Listopada
Meksyk
30-11-2009
Autor: Marzena Zagalska
MEKSYK – PROGRAM IMPERIUM AZTEKÓW
Wyjazd był bardzo udany. Grupa była bardzo fajna (lecz jednogłośnie wszyscy stwierdziliśmy, że jak na taką wycieczkę 45 osób to za dużo) Powiem, krótko hotele były w porządku nawet te trzy gwiazdkowe były czyste i dosyć dobrze wyposażone. Jeżeli chodzi o jedzenie każdy ma inny gust i smak ale ogólnie znośne. Kraj piękny postaram się przesłać trochę fotek z hoteli i z widoczkami. Wycieczkę można polecać, Meksykanie są bardzo przyjaźni, nigdy nie czuliśmy się w jakiś sposób intruzami pomimo naszego wścibstwa i włażenia gdzie popadnie oraz zaczepiania i rozmawiania z nimi. Zawsze uśmiechnięci. Indianie też (choć czasami przesadzali z próbą wciśnięcia suvenirów, ale mimo to zawsze jakiś drobiazg się od nich brało). Toalety czyste i takie jak w Europie. Jedyna rzecz o której wspomniałam na początku to że grupa nie może być tak liczna, gdyż każdy chce zrobić zdjęcie, obejrzeć coś dokładnie przy tej ilości osób naprawdę jest to uciążliwe, po drugie pełny autokar i problem z bagażami, których z każdym dniem przybywa a nie ubywa.Nasza przewodniczka Pani Kasia w porządku aczkolwiek trochę nerwowa (parę razy niektórzy uczestnicy w tym i my usłyszeliśmy, że poda nam adres hotelu i będziemy wracać sami taksówkami (dla mnie takie zachowanie przewodnika jest naganne) ale nie psuliśmy sobie przez to wycieczki bo nie o to chodzi). Ale nie o tym kraj naprawdę piękny my z mężem stwierdziliśmy, że na pewno tam jeszcze wrócimy, żeby zobaczyć jeszcze to czego nie widzieliśmy teraz bo nie było w programie.
Meksyk
30-11-2009
Autor: Marzena Zagalska
MEKSYK – PROGRAM IMPERIUM AZTEKÓW
Wyjazd był bardzo udany. Grupa była bardzo fajna (lecz jednogłośnie wszyscy stwierdziliśmy, że jak na taką wycieczkę 45 osób to za dużo) Powiem, krótko hotele były w porządku nawet te trzy gwiazdkowe były czyste i dosyć dobrze wyposażone. Jeżeli chodzi o jedzenie każdy ma inny gust i smak ale ogólnie znośne. Kraj piękny postaram się przesłać trochę fotek z hoteli i z widoczkami. Wycieczkę można polecać, Meksykanie są bardzo przyjaźni, nigdy nie czuliśmy się w jakiś sposób intruzami pomimo naszego wścibstwa i włażenia gdzie popadnie oraz zaczepiania i rozmawiania z nimi. Zawsze uśmiechnięci. Indianie też (choć czasami przesadzali z próbą wciśnięcia suvenirów, ale mimo to zawsze jakiś drobiazg się od nich brało). Toalety czyste i takie jak w Europie. Jedyna rzecz o której wspomniałam na początku to że grupa nie może być tak liczna, gdyż każdy chce zrobić zdjęcie, obejrzeć coś dokładnie przy tej ilości osób naprawdę jest to uciążliwe, po drugie pełny autokar i problem z bagażami, których z każdym dniem przybywa a nie ubywa.Nasza przewodniczka Pani Kasia w porządku aczkolwiek trochę nerwowa (parę razy niektórzy uczestnicy w tym i my usłyszeliśmy, że poda nam adres hotelu i będziemy wracać sami taksówkami (dla mnie takie zachowanie przewodnika jest naganne) ale nie psuliśmy sobie przez to wycieczki bo nie o to chodzi). Ale nie o tym kraj naprawdę piękny my z mężem stwierdziliśmy, że na pewno tam jeszcze wrócimy, żeby zobaczyć jeszcze to czego nie widzieliśmy teraz bo nie było w programie.
Relacje miesiąca 2010
luty | styczeń
Relacje miesiąca 2009
grudzień | listopad | pażdziernik | wrzesień | sierpień | lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec | luty | styczeń
Relacje miesiaca 2008
grudzień | listopad | październik | wrzesień


