Relacje z wakacji - TURCJA - Hotel Turkmen
TURCJA – Hotel Turkmen
2008-10-10
Autor: Janusz Czechowski
Opinia na temat pobytu w Turcji hotel Turkmen zarezerwowanego przez Portal Cititravel.pl
Odlot samolotu – planowy, bez przekładania godziny wylotu. Na lotnisko nieznacznie spóźnił się przedstawiciel głównego organizatora – biura PEGAZ – jednakże poza lekką nerwowością wśród podróżnych nie przełożyło się to na jakiekolwiek kłopoty z odprawą paszportową, odprawą bagażową i jak wspomniałem odlot samolotu był planowo.
Po przylocie i koniecznych odprawach na uczestników oczekiwali rezydenci biura PEGAZ – rezydenci sprawnie przekazali informacje na temat dojazdu do określonego miasta i hotelu wskazując numer autobusu biura PEGAZ, do którego należy wsiąść by dojechać do wykupionego wcześniej hotelu. Po drodze rezydent poinformował uczestników o planie podróży, miejscach i przypuszczalnych godzinach postojów oraz o szczegółowym planie rozwożenia uczestników do hoteli. W autobusie, którym jechałem znajdowali się uczestnicy mający miejsca docelowe w pięciu hotelach. Turecki kierowca autobusu z niebywałą wprawą kluczył po wąskich i zatłoczonych ulicach Alanyii i dowoził uczestników do ich hoteli. To rozwożenie uczestników niestety trwa trochę czasu ale jest to zrozumiałe i akceptowalne. Przy każdym hotelu rezydent wraz z uczestnikami udawał się do recepcji hotelu i pomagał w zakwaterowaniu się. Obsługa hotelu Turkmen (w którym byłem zakwaterowany) porozumiewała się słabą angielszczyzną i językiem rosyjskim, również w stopniu dostatecznym. Z uwagi na fakt, że moja znajomość języka angielskiego nie była wyższa niż u pana z recepcji rozmawiało nam się dobrze gdyż kontakty ograniczaliśmy do minimum słów.Ja sobie trochę lepiej radzę z językiem rosyjskim w porównaniu z panem z recepcji więc niezbędne informacje otrzymałem i generalnie nie mam zastrzeżeń.
Pokój, w którym byłem zakwaterowany, odpowiadał standardowi oferowanemu mi przez biuro CITITRAVEL. Początkowo raziła mnie terakota na podłodze w pokoju ale po pierwszym dniu byłem zadowolony, że jest ! Dawała przyjemny chłód w bose stopy. Na wykładzinie dywanowej chłodu by nie było. Co do oferty CITITRAVEL – nic nie było wspomniane, że będzie lodówka w pokoju – a była ! Klimatyzacja indywidualna w pokoju działała. Pokój był sprzątany codziennie, za symboliczny napiwek (2$) panie sprzątające fantazyjnie układały świeże ręczniki na łóżku. Pokój był na V piętrze z widokiem na przyhotelowy basen, plażę, morze i główną ulicę. Zgodnie z ofertą CITITRAVEL do morza było około 100 metrów albo przez główną, ruchliwą ulicę albo tunelem hotelowym pod ulicą.
Plaża piaszczysto – kamienista tzn. na plaży drobny żwirek lub piasek (w zależności od miejsca), w morzu przy brzegu żwirek lub nieco grubsze kamyczki a nieco głębiej piasek lub większe kamienie, wręcz głazy. Morze bardzo słone, duża wyporność, która pomagała utrzymać się na powierzchni i fajne fale, na których można było nieźle się pobujać posiadając materac dmuchany lub ponton. No i ciepłe ! przebywanie w wodzie godzinę lub dłużej nie powodowało drgawek z zimna czy sinych warg i skamieniałych członków.
Basen przy hotelu TURKMEN zgodny z opisem CITITRAVEL – o powierzchni 110m kw. Któryś z internautów w swojej opinii napisał, że basen na pewno nie miał 110 metrów długości – pomyliła mu się powierzchnia z długością. Widziałem któregoś ranka jak obsługa hotelowa czyściła basen urządzeniem na kształt odkurzacza jeżdżąc nim po całym dnie basenu. Byłem mile zaskoczony tym faktem.
Obsługa przez rezydenta biura PEGAZ : w następnym dniu po przyjeździe rezydent zorganizował spotkanie z uczestnikami. Na nim poinformował zasadach kupowania czegokolwiek w licznych sklepach oraz o możliwości zakupu wycieczek fakultatywnych w następnych dniach pobytu. To dobrze, że biuro PEGAZ dba o swoich klientów proponując im zagospodarowanie wolnego czasu, szkoda tylko, że po bardzo wysokich cenach. Np. spływ pontonami górską rzeką tzw. Rafting rezydent biura PEGAZ oferował za 40 euro podczas gdy ja i innych 7 uczestników kupiliśmy tą usługę po 15 $ od człowieka. Nie mam złudzeń to na pewno był taki sam rafting. Pontonów na rzece było chyba około 100 a rzek w okolicy jest naprawdę niewiele. Nawiasem mówiąc polecam rafting wszystkim chętnym – naprawdę można fajnie spędzić czas. No i ta górska zimna woda ! Dużo przyjemności przy temperaturze powietrza około 46 stopni w cieniu.
Inne wycieczki - organizowane przez rezydenta biura PEGAZ np. park wodny i delfinarium w miejscowości BELEK zorganizowane ok. Odbywają się w obecności i z pomocą rezydenta – pomijając wysoką cenę i ilość ludzi wpuszczoną do Aquaparku na żywioł ok.
Z innych wycieczek polecam rejs wokół Alanyii – rejs trwa od 10.00 do ok. 17.00. na rejsie byłem z biura tureckiego ( 18 $ od osoby) i bardzo polecam ! W czasie rejsu opłynęliśmy charakterystyczny cypel w Alanyii, na którym stoją ruiny zamku, karmiliśmy żółwie w zatoce Kleopatry, a po zakotwiczeniu statku można było skorzystać z kąpieli morskiej niekoniecznie tuż przy brzegu morza. Załoga statku w cenie wycieczki serwowała napoje bezalkoholowe oraz kontynentalny obiad chyba najsmaczniejszy jaki zjadłem podczas tego pobytu. Potem uraczyła uczestników wycieczki pokazem tańca regionalnego, tańcami wybranych uczestniczek rejsu i ogólną dyskoteką w pianie. W sumie fajna zabawa i miłe wspomnienia.
Wyżywienie – miałem opcję ”all inclusive” – no cóż, nie narzekam, trzeba jedynie wziąć poprawkę, że to nie do końca jest to kuchnia europejska. W hotelu, w którym byłem zakwaterowany było dużo obywateli rosyjskich – oni są jakby bardziej głodni od nas. Napoje bezalkoholowe i alkoholowe produkcji tureckiej były wydawane w mini barze przy basenie praktycznie bez ograniczeń. Napoje bezalkoholowe to cola, fanta, sprite, woda mineralna, soki owocowe z pojemnika (nie z kartonu), a alkoholowe to wino, wódka (w Turcji pisana „wotka”- 35%) podawane z lodem, wodą mineralną czy colą. Bez zastrzeżeń.
Poruszanie się po mieście Alanya – kursują miejskie autobusy, które zatrzymują się tam gdzie sobie pasażer zażyczy, jeśli jest niewielu pasażerów w autobusie to kierowca się zatrzymuje i pyta przechodzących turystów czy nie chcą skorzystać z jego pojazdu. Koszt przejazdu autobusem miejskim to jeden nieważne co tzn. lir turecki, dolar USA lub euro. Podczas spacerów po mieście czy to podczas dnia czy długo po zachodzie słońca, czy też podczas negocjacji handlowych w sklepach nie spotkałem się z przejawem jakiejkolwiek agresji ze strony tubylców. No cóż, może miałem szczęście.
Powrót samolotem z Turcji – rezydent biura PEGAZ zebrał uczestników z hoteli i aż do odprawy paszportowej na lotnisku był obecny i chętny do pomocy.
REASUMUJĄC – jestem zadowolony z tego wyjazdu, jestem zadowolony z usług biura CITITRAVEL – przedstawione w ofercie informacje potwierdziły się na miejscu, usługi oferowane w hotelu , w którym byłem zakwaterowany odpowiadały opisowi podanemu mi przez biuro CITITRAVEL. Szczególne podziękowania dla Pani Bogusi Borowicz, która wykazała dużą cierpliwość w negocjacjach i była miła i rzeczowa.
Dziękuję
Janusz Czechowski. Kraków.
> wycieczki do Turcji
> więcej o Turcji
Relacje miesiąca 2010
luty | styczeń
Relacje miesiąca 2009
grudzień | listopad | pażdziernik | wrzesień | sierpień | lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec | luty | styczeń
Relacje miesiaca 2008
grudzień | listopad | październik | wrzesień


